Byłam z synkiem dokładnie wczoraj i do tej chwili mojemu Maciusiowi nie zamykają się usta ...:)
Tak silnie podekscytowanego mojego dziecka jeszcze nie widziałam. To co zobaczyliśmy na scenie, te postacie, zupełnie zaskoczyło mnie i sądze tak samo wszystkich widzów. Najbardziej urzekła mnie atmosfera spektaklu w którym dzieci-widzowie traktowani są jak starzy znajomi , nie ma bariery pomiedzy sceną a widownią.Domyślam się, że to wymaga niezwykłych zdolności i umiejętności aktorskich.
Spektakl jest genialny, takiego jeszcze we Wrocławiu nie widziałam.
Czekamy na więcej i życzymy powodzenia aktorom!
mama Maciusia
ps.
u nas w domu od wczoraj też jest "żółty alarm" :)))
ps2
może warto pomyśleć aby ten spektakl grać w weekendy, nie musiałabym brać dnia wolnego w pracy ...:)
mama Maciusia
2010-01-30 14:06:16